Podróżuj jak Bourdain: 6 najlepszych miejsc kulinarnych na podróże
Anthony Bourdain nie tylko jadł jedzenie, używał go do zrozumienia ludzi, kultury i ludzkiej kondycji, którą wszyscy staramy się nawigować. Chodził tam, gdzie chodzili miejscowi, jadł to, co jedli, i nigdy nie przepraszał za to, że kochał miskę zupy za 3 dolary tak samo jak posiłek z gwiazdką Michelin. Nawet jeśli próbowali go zmusić do przeprosin! Nie Tony.
Jego podejście do podróży było proste: pojawić się z otwartym umysłem, jeść jak miejscowy i pozwolić, by jedzenie opowiedziało ci historię i traktować swoje ciało jak radosną przejażdżkę! Baw się dobrze, nie bądź takim sztywniakiem. Spróbuj tych różnych potraw i baw się dobrze.
Te sześć miejsc to miejsca, które kochał najbardziej. Te, do których wciąż wracał. Te, które go poruszyły. Jeśli chcesz podróżować jak Bourdain, tu zaczynasz.
Szybka lista kontrolna ulubionych miejsc kulinarnych Bourdain:
- Wietnam: Prawdziwa miłość Bourdaina, bún bò Huế jako "najwspanialsza zupa na świecie", zmieniające życie jedzenie uliczne
- Tokio: "najwspanialsze miasto jedzenia na świecie", Sukiyabashi Jiro, izakayas, sklepy z soba
- San Sebastián: "nie ma lepszego miejsca do jedzenia w Europie", kultura pintxos, gwiazdki Michelin na mieszkańca
- Singapur: centra handlowe, laksa, char kway teow, tygiel smaków Azji Wschodniej
- Lyon, Francja: Korzenie kulinarne Bourdaina, bouchons, Restaurant Paul Bocuse, smaki dzieciństwa
-
Bejrut: "żadne inne miejsce nie jest do niego podobne", mezze, kibbeh, shawarma, miasto, które zmieniło sposób, w jaki robił telewizję
1. Wietnam, prawdziwa miłość Bourdaina
Wietnam był miejscem, które Anthony Bourdain kochał najbardziej. Nakręcił tam wszystkie trzy swoje główne serie i wracał tam wielokrotnie. "Kocham Wietnam. Kocham go teraz. Kochałem go od chwili, gdy przybyłem po raz pierwszy" - powiedział. Jedzenie, kultura, ludzie. Wszystko to działało dla niego w sposób, w jaki niewiele innych miejsc.
"Wyjazd do Wietnamu po raz pierwszy na pewno zmienił życie. Może dlatego, że wszystko było takie nowe i inne w moim życiu i świecie, w którym dorastałem. Jedzenie, kultura, krajobraz i zapach; wszystkie są nierozłączne" - wyjaśnił Bourdain. Był zafascynowany smakami. Wędzone bún chả, bogate w trawę cytrynową bún bò Huế i nieskończona różnorodność jedzenia ulicznego, które kosztuje prawie nic i dostarcza wszystkiego.
W Huế Bourdain jadł w Bún Bò Huế Kim Chau i nazwał to danie "najwspanialszą zupą na świecie". Opisał ją jako "tak wyrafinowaną i złożoną miskę jedzenia jak każda francuska restauracja". Na tym polega piękno wietnamskiego jedzenia. Jest skromne, niedrogie i światowej klasy.
Hanoi to miejsce, w którym Bourdain zjadł swój najsłynniejszy posiłek. Siedząc na niskich plastikowych stołkach w Bun Cha Huong Lien z prezydentem Obamą w 2016 roku, dzieląc się bún chả i zimnym piwem z Hanoi. Ten moment uchwycił wszystko, w co Bourdain wierzył w jedzenie. Nieważne, kim jesteś i skąd pochodzisz. Dobre jedzenie łączy ludzi.
Jeśli podróżujesz jak Bourdain, Wietnam jest nie do negocjacji. Zacznij w Hanoi, zjedz jedzenie uliczne, udaj się do Huế na zupę i zakończ w Ho Chi Minh City. Nie pomijaj małych miasteczek po drodze. Tam jest prawdziwe jedzenie. Uważaj, możesz uznać Wietnam za swojego nowego kochanka!

Zdjęcie Wietnamu
2. Tokio, najwspanialsze miasto jedzenia na świecie
Bourdain nazwał Tokio "najwspanialszym miastem jedzenia na świecie, z niemal niewyobrażalną różnorodnością miejsc ułożonych jeden na drugim, schowanych na każdym poziomie na gęsto zabudowanych ulicach". Miał rację. Tokio ma więcej restauracji z gwiazdkami Michelin niż jakiekolwiek inne miasto na świecie, ale nie chodzi tylko o wykwintne dania. Chodzi o izakayas, sklepy z soba, lady z ramenem i lokale z yakitori.
Bourdain odwiedził Sukiyabashi Jiro, legendarną restaurację sushi z trzema gwiazdkami Michelin, prowadzoną przez Jiro Ono. Kiedy Bourdain spróbował, powiedział, że to najlepsze sushi, jakie kiedykolwiek jadł. Ale kochał też nieformalne miejsca. Jadł w Sarashina Horii, restauracji z makaronem soba specjalizującej się w tradycyjnym gorącym garnku, i w izakaya o nazwie Daitoryo.
W Nowym Jorku ulubionymi miejscami Bourdaina z yakitori były Yakitori Totto i Torishin. Oba serwują szaszłyki z kurczaka z grilla w swobodnej, bezpretensjonalnej scenerii. Cokolwiek to "no.nonsense" oznacza 😂. To rodzaj miejsca, w którym siadasz przy barze, zamawiasz piwo i pozwalasz szefowi zająć się resztą, prawdziwe doświadczenie Tokio. Zaufaj procesowi i zjedz to, co zostanie ci podane i nie narzekaj młode dziecko!
Tokio to jedno z tych miast, w których można jeść przez rok i wciąż nie dotknąć powierzchni. Jeśli podążasz za wskazówkami Bourdaina, pomiń pułapki turystyczne i idź tam, gdzie chodzą miejscowi. Najlepsze posiłki w Tokio to te, na które się natkniesz. Origato Japonia!

Zdjęcie Tokio, Japonia
3. San Sebastián, nie ma lepszego miejsca do jedzenia w Europie
"Można argumentować, że nie ma lepszego miejsca do jedzenia w Europie niż miasto San Sebastián. Miłość do jedzenia, naleganie na najlepsze składniki, jest fundamentalne dla kultury i życia tutaj" - powiedział Bourdain. San Sebastián ma więcej restauracji z gwiazdkami Michelin na mieszkańca niż gdziekolwiek indziej na Ziemi, ale codzienne lokale są równie dobre.
Pintxos są najważniejsze, małe kęsy jedzenia serwowane na patyczku do koktajli lub kawałku chleba, pomyśl o szynce serrano, jajku przepiórczym, papryce piquillo, krokietach ziemniaczanych, smażonych węgorzach. Chodzisz od baru do baru, jesz kilka pintxos w każdym miejscu, pijesz txakoli (lokalne wino musujące) i powtarzasz. Mój Boże, ślinka mi cieknie, kiedy to piszę.
Ganbara była ulubionym barem pintxos Bourdaina i przypisuje się mu powiedzenie: "Przychodzę tu za każdym razem, jak pocisk naprowadzany na ciepło". Rosnące tam grzyby są legendarne i są proste, idealnie ugotowane i warte samej podróży. Kochał też Casa Urola, która serwuje klasyczne pintxos i bardziej treściwe dania.
W przypadku wykwintnych dań Arzak jest międzynarodowo znanym miejscem serwującym innowacyjną, awangardową kuchnię baskijską, gdzie zdobył trzy gwiazdki Michelin i reputację, która została słusznie nadana za obsesję na punkcie jakości. Ale piękno San Sebastián polega na tym, że nie potrzebujesz rezerwacji, aby dobrze zjeść. Po prostu spaceruj po ulicach, podążaj za tłumem i jedz to, co wygląda dobrze.
San Sebastián jest małe, nadające się do spacerów i całkowicie obsesyjne na punkcie jedzenia, jeśli poważnie myślisz o jedzeniu, to tu idziesz. Bez wątpienia najlepszy region w Hiszpanii dla jedzenia. Jeśli jesteś smakoszem, przysięgam, że pomiń wszystkie inne miasta w Hiszpanii. Są jak senna kuchnia. Jajko sadzone na frytkach? Co to jest?

Zdjęcie San Sebastián
4. Singapur, centra handlowe i tygiel smaków
Singapur był jednym z trzech ulubionych miast jedzenia Bourdaina na świecie. W wywiadzie dla National Geographic z 2011 roku wymienił Singapur, Hongkong i Tokio jako swoje ulubione miejsca kulinarne "ze względu na samą różnorodność, składniki i kulturę". Atrakcją są centra handlowe w Singapurze. Otwarta przestrzeń sądów spożywczych wypełnionych straganami sprzedającymi wszystko, od laksa po char kway teow po ryż z kurczakiem po hainanese.
Bourdain uwielbiał dostępność. Możesz zjeść światowej klasy jedzenie za 3-5 dolarów za posiłek. Bez rezerwacji, bez dress code'u, tylko dobre jedzenie przygotowane przez ludzi, którzy doskonalą swoje rzemiosło od dziesięcioleci. Centra handlowe to miejsca, w których jedzą miejscowi, a Bourdain zawsze jadł tam, gdzie jedli miejscowi.
Laksa to danie z makaronem curry kokosowym, które jest dymne, pikantne i bogate. Char kway teow to danie z makaronem smażonym z krewetkami, chińską kiełbasą i kiełkami fasoli. Nasi lemak to pachnący ryż kokosowy podawany z sambalem, smażonymi anchois, orzeszkami ziemnymi i jajkiem sadzonym. Wszystko jest niesamowite i nic nie kosztuje więcej niż filiżanka kawy w domu.
Singapur to tygiel. Wpływy chińskie, malajskie, indyjskie i zachodnie łączą się ze sobą w coś zupełnie własnego. Jedzenie to odzwierciedla. Jest zróżnicowane, dostępne i jest jednym z najlepszych jedzeń ulicznych na świecie.
Bourdain zawsze był rozgoryczony, że Nowy Jork nie miał takich centrów handlowych, jakie mają Singapur, Kuala Lumpur i Hongkong. Jeśli chcesz zrozumieć dlaczego, idź do Singapuru i zjedz w centrum handlowym. Zrozumiesz to natychmiast. Tylko nie żuj żadnej gumy, bo możesz trafić do więzienia! Nie żartuję....
Zdjęcie Singapuru
5. Lyon, Francja, korzenie kulinarne i smaki dzieciństwa
Francja była dla Bourdaina osobista, strona rodziny jego ojca była francuska, a jego letnie wakacje we Francji ukształtowały jego miłość do jedzenia. "To jest jedzenie, które po raz pierwszy pokochałem i zacząłem jeść. Wiesz, kuchnia francuska, to jest w kościach, człowieku" - powiedział.
Lyon to kulinarna stolica Francji, gdzie miasto ma bouchony, rustykalne restauracje serwujące lokalne dania, takie jak quenelles i sabodet. Bouchon Comptoir Brunet był jednym z ulubionych Bourdaina. Jedzenie jest bogate, porcje są obfite, a atmosfera jest dokładnie taka, jakiej oczekujesz od francuskiego bistro.
Bourdain miał okazję zjeść w Restaurant Paul Bocuse, legendarnej restauracji z trzema gwiazdkami Michelin, prowadzonej przez jednego z francuskich największych szefów kuchni. "W ciągu ostatniego stulecia system tutaj, tradycja, cokolwiek się tutaj zakorzeniło, wydał ogromną liczbę największych szefów kuchni na świecie (Point, Chapel, Troisgros, Bocuse) i, co równie ważne, wpłynął na prawie wszystkich pozostałych" - powiedział Bourdain.
Ale nie tylko wykwintna kuchnia go poruszyła. Była to soupe de poisson, rustykalna zupa rybna, która uchwyciła esencję jego wakacji z dzieciństwa we Francji. "To bardziej niż cokolwiek innego jest smakiem moich wakacji z dzieciństwa we Francji" - powiedział Food & Wine.
Lyon to miejsce, gdzie zaczęła się miłość Bourdaina do jedzenia. Jeśli chcesz zrozumieć, skąd pochodził i co ukształtowało jego podniebienie, to właśnie tam powinieneś się udać. Być może spróbujesz tam nóżek żab. Dla mnie to obrzydliwe.
Zdjęcie Lyonu, Francja
6. Bejrut, miasto, które wszystko zmieniło
Bourdain odwiedził Bejrut trzy razy i każda podróż ukształtowała go inaczej. Po raz pierwszy w 2006 roku przybył, aby nakręcić "No Reservations", gdy miasto pogrążyło się w wojnie. Zamiast wyłączyć kamery, Bourdain i jego ekipa dokumentowali to, czego doświadczyli. Ta podróż na zawsze zmieniła sposób, w jaki robił telewizję. "Dni szczęśliwego gówna skończyły się właśnie tam" - powiedział.
Powrócił w 2009 roku na "Powrót do Bejrutu", a następnie w 2015 roku na "Parts Unknown". Podczas swojej ostatniej wizyty nazwał Bejrut jednym ze swoich ulubionych miejsc na świecie. "Nie ma innego miejsca, które byłoby do niego podobne. Wszystko wspaniałe i wszystkie choroby świata, wszystko w jednym wspaniałym, spieprzonym, wspaniałym i szalonym mieście".
Jedzenie było tym, co wciąż go przyciągało. Libańskie mezze z hummusem, kibbeh, nadziewanymi liśćmi winogron i świeżymi warzywami. Jadł w Le Chef, legendarnym miejscu znanym z prostych, domowych klasyków. Odwiedził Onno, aby spróbować ormiańskiego jedzenia, gdzie oszalał na punkcie małych wróbli i miękkiego szpiku kostnego. Zakończył jedną z podróży w Abu Elie, barze o tematyce komunistycznej, serwującym domowy ser shanklish i przyprawione jagnięce kibbeh.
Bourdain polecał również restauracje z owocami morza nad brzegiem morza i nocne shawarmy. "Jedzenie, jedzenie, jedzenie" - powiedział, zapytany, co robić w Bejrucie. "Fast-food shawarma. Zapalić trochę sziszy. Iść do klubu nocnego. To szalone, zwariowane miasto".
Bejrut nie jest łatwy. Jest podzielony, skomplikowany i niesie ciężar konfliktu regionalnego. Ale Bourdain wierzył, że to właśnie czyni go niezbędnym. "Mam nadzieję, że wrócisz mądrzejszy o świecie" - powiedział. "Wrócisz tak jak ja: zmieniony, ostrożnie pełen nadziei i zdezorientowany w najlepszy możliwy sposób".
Bejrut nauczył Bourdaina, że podróż powinna rzucać wyzwania, a nie tylko dawać komfort. Jeśli jesz jak Bourdain, nie szukasz tylko dobrego jedzenia. Szukasz prawdy.
Zdjęcie Bejrutu
Gotowy, aby jeść jak Bourdain?
Wietnam, Tokio, San Sebastián, Singapur, Lyon i Bejrut to sześć miejsc, które Anthony Bourdain kochał najbardziej. To nie tylko miejsca kulinarne. To miejsca, które ukształtowały jego sposób postrzegania świata. Jedz tam, gdzie jedzą miejscowi, omiń pułapki turystyczne i pozwól, aby jedzenie opowiedziało ci historię.
Wybierz jedno, zarezerwuj lot i przyjdź głodny. A kiedy wylądujesz, pozostanie w kontakcie jest łatwe. Zdobądź eSIM przed wyjazdem, a będziesz mieć dane w momencie, gdy wylądujesz. Bez szukania WiFi, bez radzenia sobie ze sklepami z kartami SIM na lotnisku. Lądujesz, jesteś online i już jesz.
---
Zasoby:
Ten artykuł został oparty na następujących źródłach:
- Programy Anthony'ego Bourdaina: "Parts Unknown", "No Reservations" i "A Cook's Tour"
- Wywiady z National Geographic, Food & Wine, CNN i Bon Appétit


